balwanhamlet_wiater_urban„Antychrześcijański spektakl”, „skandal”, „profanacja”. „Z krzyża schodzi Jezus i zaczyna gwałcić (sic!) muzułmankę”. Na scenie Teatru Polskiego w Bydgoszczy kobieta „wyjmuje z krocza flagę Polski”. Tak opisuje spektakl Magdalena Jakoniuk w „Gazecie Polskiej Codziennie” i posłanka PiS Anna Sobecka pieniąca się w oficjalnym piśmie, że czuje obrzydzenie i odrazę. Chce ona donieść do prokuratury na teatr. Ten sam spektakl widział Witold Mrozek z „Gazety Wyborczej”, ale na scenie dostrzegł inne widowisko niż Jakoniuk. Jest to, pisze, „spektakl o Bliskim Wschodzie i kryzysie uchodźczym”. W rytm kolędy „Cicha noc” naga kobieta w muzułmańskiej chuście wyjmuje z cipy zrolowaną flagę, aby wskazać na bliskowschodnie pochodzenie europejskiej cywilizacji. Autor dramatu Olivier Frljic – zdaniem „GW” – źródło terroryzmu wywodzi z kolonializmu. Chrystusopodobny wisi na krzyżu z kanistrów na benzynę symbolizujących przyczynę wojen w tamtym regionie. W każdym kraju, gdzie sztuka jest grana, aktorka wyciąga z cipy lokalną flagę. „Czy umieszczenie jakiegoś obiektu w waginie automatycznie oznacza jego znieważenie?” – pyta Mrozek, mając na myśli penisa. Opisana dwoistość potwierdza moje przepowiednie wydrukowane na str. 2. Pisowców i antypisowców dzielą nie tylko kontrastowe oceny. Oni mają już zupełnie odmienne uszy i oczy, które widzą i słyszą nie to samo.