Głoszący ubóstwo papież Franciszek nie jest dobrym chrześcijaninem i znaleziono na to dowód. Hiszpańscy uczeni odkryli, że poszukiwany od wieków Święty Graal, czyli kielich, z którego Chrystus pił wino w trakcie ostatniej wieczerzy, znajduje się w bazylice św. Izydora w hiszpańskim mieście Leon. Chciałbym mieć tyle pieniędzy, ile zgarnęli autorzy powieści i filmów o poszukiwaniu św. Graala – oto on jest ponad wszelką wątpliwość i stoi sobie w gablocie. Wykonany jest z agatu, onyksu, złota, wysadzany drogimi kamieniami.

I teraz rozważcie: jeden z setek starożytnych żydowskich mesjaszy, ubogi facet z Nazaretu, który bez skarpetek zasuwał pieszo po późniejszej Palestynie, popijał kolację z bardziej drogocennego kieliszka niż Kulczyk. Chyba Franciszek II powinien sobie wybrać innego bezpretensjonalnego Boga.