zolnierzbalon_wiaterW tygodniku „Do Rzeczy” generał Kukła, wódz wojsk terytorialnych, tłumaczy do czego one są. Powiada otóż, że najbardziej grozi nam internetowa wojna psychologiczna, sterowanie z zewnątrz Polski świadomością Polaków. Wróg będzie podważał autorytet państwa, niszczyć więzy, cytuję, „państwowości, społeczności, a nawet rodziny. Podważyć tradycyjne systemy wartości i autorytety”. Jak z tego wynika, jego wojska mają kontrolować ludność. Dbać o jej konserwatyzm, stać na warcie kołtuńskiej świadomości. Kukła nie mówi, kto jest tym wrogiem mającym zaatakować świadomość społeczeństwa i zdekomponować państwo. Na ogół Rosja wskazywana jest jako wróg. Jednakże rosyjskie wezwania nie mają u nas wzięcia nawet wtedy, gdy ich rosyjska inspiracja jest utajona. Przy tym Rosja Putina nie jest skłonna i nie będzie głosić czegoś odwrotnego niż to, co wyznaje i co umacnia u swoich obywateli. Wyprowadzam z tego wniosek, że dla WOT wrogiem jest Unia Europejska, czyli liberalizm podważający autorytety, chwalący różnorodność poglądów, stawiający jednostkę ponad instytucją rodziny. Europa powiada też, że państwo ma służyć społeczeństwu, a nie na odwrót. Gen. Kukła Macierewicza dowodzi więc wojskiem broniącym okopów Trójcy Świętej przed płynną ponowoczesnością, że odezwę się Baumanem. Z Matką Boską na sztandarze bałwany nacierają na Baumany.