samoboj_wiaterJak będę wiedział, kto w Łucku strzelił polskiemu konsulowi w okno, to i tak nie powiem. Mogę jednak pomóc w śledztwie, gdyż wiem coś, czego nie wiedzą ani tajne policje ukraińskie, ani polskie. Otóż granatnik jest większy od scyzoryka, a pociski do niego, które kolekcjonowałem u schyłku II wojny, mają prawie metr długości. Nie mieszczą się w portmonetce. Umiejętność strzelania z tego jest dosyć ekskluzywna. Nawet terroryści z IPN jej nie posiedli. Ze względu na to wszystko, można bardzo zawęzić krąg podejrzanych, wyłuskać sprawcę i po promilach ustalić jego narodowość. Prześlę szefowi ABW portret pamięciowy granatnika.