niemogeprzyjacuchodzcowPamiętam, jak w latach 90. Leszek Miller był dumny, że jego partię (wówczas naszą partię) przyjęto do międzynarodówki socjalistycznej. Teraz odcina się od jej europejskich przywódców, ma odmienny krętacki stosunek do uchodźców – głównego problemu Europy. Powinien więc z międzynarodówki wystąpić. Ja też powinienem wypisać się z grona obywateli Polski. Chętnie kupiłbym sobie niemieckie obywatelstwo. Moi rodzice studiowali po niemiecku, ale ja ani trochę nie znam języka. I przez to nie mogę być poddanym Angeli Merkel, tylko będę podlegał gównianej władzy Kaczyńskiego, Dudy i Szydło. Być może z domieszką Kukiza lub PSL.