Najciekawszy wywód z zakresu etyki znalazłem w „Gazecie Polskiej Codziennie”. Skoro opinia publiczna wybacza wspinaczowi B., który dla ratowania swego życia w Himalajach nie pospieszył z pomocą kolegom, to… To nie należy się czepiać Polaków, którzy w Jedwabnem swego czasu palili Żydów w stodole. Postępki ludzkie zależne są bowiem od okoliczności. Nazwiska autora nie podaję, gdyż może ma żonę i dzieci.