Ratunku! Warszawska prokuratura oszalała. Skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko mnie. Domaga się skazania za obrazę uczuć religijnych. Kryminalizuje uczucia antyreligijne. Konkretnie chodzi o rysunek przedstawiający Chrystusa zdziwionego ze znakiem zakazu dziwienia się. Stanowi on ilustrację artykułu w „NIE” krytykującego poczynania Kościoła katolickiego w Polsce. Organ państwa chce żeby sąd mnie skazał za sugestię, że poczynania kleru mogą dziwić założyciela chrześcijańskiej sekty.

Ogłaszam o jednym z najbardziej idiotycznych ataków prokuratury na wolność słowa.